Znów stanie przed sądem. Dlaczego? Bo nie zapłacił rachunków za lekarstwa. Tylko tyle? - można by zapytać. Ale apteka, w której zaopatruje się Michael Jackson, twierdzi, że gwiazdor jest winien... 100 tys. dolarów (ponad 300 tys. zł).
Prawnicy Jacksona gorączkowo próbują dogadać się z właścicielami ekskluzywnej apteki Mickey Fine Pharmacy w Beverly Hills. Ale farmaceuci twierdzą, że interesuje ich tylko należność za lekarstwa. Bo jak tłumaczą, Jackson nie płaci od 2005 roku. A ciągle przychodzi po kolejne specyfiki.
Nie jest jednak tajemnicą, że gwiazdor pop balansuje na granicy bankructwa. Ma astronomiczne długi, sięgające już kilkuset milionów dolarów.
Tajemnicą pozostanie za to, czym Michael Jackson leczył się przez ostatnie półtora roku. Bo nie jest łatwo wydać ponad 100 tysięcy dolarów tylko na zakupy w aptece.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|