Choć temu zaprzecza, klinika, w której jej włosom przywrócono dawny wygląd potwierdza, że Izabela Trojanowska była jej pacjentką. Zaprzeczać może, a ośrodek i tak chwali się listem z podziękowaniami od gwiazdy "Klanu".
Na stronie internetowej kliniki można przeczytać słowa wdzięczności skreślone ręką np. Emilii Krakowskiej i Izabeli Trojanowskiej. Ale kiedy tę drugą o to zapytać, gwałtownie zaprzecza. Mówi "Twojemu Imperium", że to bzdury i nigdy nie musiała uzupełniać ubytków swoich włosów.
Tu jednak jest problem, bo właściciel kliniki upiera się, że list z podziękowaniami od Trojanowskiej jest autentyczny. Tylko czy poprawione włosy sprawią, ze aktorka będzie lepiej grała? Pewnie nie, bo najlepsze lata na planie filmowym ma już dawno za sobą. Teraz pozostało jej już tylko pojawiać się co jakiś czas w serialu "Klan".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz