80 tysięcy złotych. Tyle kosztował diamentowy pierścionek, który były poseł Samoobrony, Piotr Misztal, podarował swej wybrance, Renacie Kompie. A jego amerykańskim oświadczynom przypatrywało się aż 240 osób.
Misztal nie padł jednak tradycyjnie na kolana, błagając swą wybrankę, by za niego wyszła. Prosił ją o rękę, patrząc prosto w oczy. A jako dowód, że myśli poważnie o związku, dał jej drogi pierścionek. A odpowiedniego klejnotu on i jego rodzice szukali kilka tygodni. Zaręczyny odbyły się na sylwestrowej imprezie w Arizonie, gdzie mieszkają rodzice Misztala.
Poseł i jego wybranka są już ze sobą pięć lat. "Nadszedł czas, by oficjalnie ogłosić swoje zamiary" - mówi "Expressowi Ilustrowanemu" Piotr Misztal.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|