Dziennik Gazeta Prawana logo

Martyna Wojciechowska: Będę się objadać i przytyję

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Jestem <czarną owcą> w mojej rodzinie. Nie udaje mi się być na weselach, chrzcinach pogrzebach, bo ciągle jestem w podróży" - mówi dziennikowi.pl Martyna Wojciechowska. Jest tylko jeden dzień w roku, kiedy podróżniczka siada grzecznie przy stole z rodziną i zajada się pierogami.

"Nawet gdybym była na końcu świata, to zawsze wracam na Wigilię" - opowiada Martyna. A w tym roku dodatkowo będą to również dwa dni świąt Bożego Narodzenia. Czy tak ruchliwa i żądna wrażeń osoba wytrzyma trzy dni przy stole?

Do tej pory w święta Bożego Narodzenia wyskakiwała na jakąś wyprawę, gdzieś w góry, na wspinaczkę. W tym będzie inaczej. "Święta spędzę z rodziną. Będę dużo jadła i na pewno przytyję kilka kilogramów - zdradziła dziennikowi.pl podróżniczka.

I od razu dodaje: "A więc potem trzeba będzie ruszyć gdzieś w góry, aby schudnąć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj