Dziennik Gazeta Prawana logo

Mel Gibson staje w obronie Britney Spears

12 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znany amerykański aktor i reżyser broni gwiazdy pop przed tymi, którzy krytykują ją za całonocne imprezy i chodzenie bez bielizny. Bo on wie, jak to jest być zaszczutym.

Gibson twierdzi, że choć jej dobrze nie zna, to - jego zdaniem - Britney jest dobrą kobietą, a opisy jej dzikich imprez są przesadzone. Piosenkarka przecież tylko próbuje ułożyć sobie życie po rozstaniu z mężem. Dlatego wystarczy dać jej trochę czasu, a się uspokoi - tłumaczy aktor.

Gibson może być ekspertem od bycia atakowanym. Musiał przecież publicznie kajać się za antysemickie wypowiedzi, które wyrzucił z siebie, gdy kalifornijska policja zatrzymała go za jazdę po pijaku.

A może by tak - zamiast współczucia dla dziewczyny, która naprawdę przesadza z alkoholem - namówić ją, by się uspokoiła? To by jej pomogło bardziej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj