Gibson twierdzi, że choć jej dobrze nie zna, to - jego zdaniem - Britney jest dobrą kobietą, a opisy jej dzikich imprez są przesadzone. Piosenkarka przecież tylko próbuje ułożyć sobie życie po rozstaniu z mężem. Dlatego wystarczy dać jej trochę czasu, a się uspokoi - tłumaczy aktor.
Gibson może być ekspertem od bycia atakowanym. Musiał przecież publicznie kajać się za antysemickie wypowiedzi, które wyrzucił z siebie, gdy kalifornijska policja zatrzymała go za jazdę po pijaku.
A może by tak - zamiast współczucia dla dziewczyny, która naprawdę przesadza z alkoholem - namówić ją, by się uspokoiła? To by jej pomogło bardziej.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
