Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruce Willis wygnał barmana na zakupy

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Jak to? Nie macie piwa korzennego?!" - krzyczał aktor Bruce Willis na barmana w luksusowym nowojorskim klubie "Cielo". Bo, o zgrozo, w barze nie było jego ulubionego trunku.

Wiadomo, taki gwiazdor jak Bruce Willis jest kimś, więc obsługa od razu pobiegła szukać w nowojorskich sklepach nocnych kilku butelek tego trunku. Wreszcie udało się i zdyszani kelnerzy wpadli do baru, podając aktorowi jego ukochane piwo. A ten mógł sobie zrobić drinka, mieszając korzenny napój z burbonem.

Potem Willis rozsiadł się wygodnie w fotelu i sączył napój, ciesząc się, że jest tak znany, że może wysyłać zwykłych śmiertelników po zakupy, specjalnie dla siebie. Ciekawe tylko, jak zareagowałaby obsługa baru, gdyby to szary człowieczek domagał się czegoś, czego nie ma na półkach. Pewnie ochrona wyrzuciłaby go za drzwi...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj