Panowie, którzy są miłośnikami urody Julii Roberts, mogą się czuć rozczarowani "Nie chcę się rozbierać na planie moich filmów" - zadeklarowała gwiazda i nie zanosi się, żeby miała zmienić zdanie. Trudno sobie też wyobrazić pieniądze, które mogłyby ją do tego przekonać. Bo i w ubraniu zarabia miliony.
Aktorka ma swoją teorię co do występów w rozbieranych scenach. "Granie w ubraniach to jeszcze tworzenie, formowanie, wymyślanie. A występowanie nago to już film dokumentalny" - tumaczy gwiazda.
To ciekawa opinia. Bo zgodnie z nią rynek filmowy to głównie filmy dokumentalne. A za to to, co zazwyczaj uważa się za dokument, jest filmem fabularnym. Trzeba przyznać, że złota myśl pięknej Julii wywraca do góry nogami całą teorię filmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|