Dziennik Gazeta Prawana logo

Transwestyta prześladuje Michaela Jacksona

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czterech ochroniarzy, którzy kiedyś byli komandosami. Do tego kamizelka kuloodporna. Tak z domu wychodzi Michael Jackson. Bo piosenkarz dostaje od australijskiego transwestyty listy z pogróżkami.

Sto listów dziennie. Każdy zaczyna się od "Kocham cię. Wyjdź za mnie". A jeśli gwiazdor nie zgodzi się na związek? Szaleniec grozi mu śmiercią. Do tego z treści listów wynika, że Australijczyk, podpisujący się Melanie, wie o nim wszystko. Dlatego Jackson drży z przerażenia. Nie może spać i chudnie w oczach.

Adwokaci piosenkarza cały czas proszą o pomoc australijską policję. Ostrzegają, że jeśli gliniarze z Antypodów szybko nie złapią szaleńca, to ten może któregoś dnia przyjechać do Irlandii, gdzie gwiazdor teraz mieszka. I zabić Jacksona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj