Gdy wybuchnie pożar, Pakistańczycy mieszkający w szkockim Strathclyde mają problem. Bo straż pożarna w ulotce wydanej w ich języku - urdu - radzi, by przed ucieczką znaleźli... osła. A wtedy myk go w ręce i przez okno. Na zwierzaka!
Po co komu osioł? W domu? Okazuje się, że strażacy wcale nie mieli zamiaru żartować z azjatyckich emigrantów. W angielskim oryginale ulotki czarne na białym napisane było, by
"nie skakać przez okno na gołą ziemię, tylko złapać poduszkę i na nią skoczyć".
W wersji urdu strażacy każą skakać na... osiołka. Bo poduszka w tym języku to "gadda", a osiołek "gadha". Ktoś po prostu popełnił błąd. Jak wiele
drobna literówka może namieszać...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane