Dziennik Gazeta Prawana logo

Pozwali restaurację za kanapki z marihuaną

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To naprawdę odlotowe hamburgery. Tak tłumaczą się dowcipnisie z Burger Kinga w USA, którzy dosypali marihuanę do kanapek. Tyle że policjanci, którzy je zjedli nie docenili ich smaku i teraz skarżą Burger Kinga do sądu.

Historia wydaje się dowcipna. Bo, kto by się nie śmiał, słysząc o załodze wozu patrolowego, która objada się smacznymi burgerami, a potem jest na haju. Ale gdy policjanci poczuli, że coś z nimi nie tak, natychmiast pojechali do szpitala.

Problem w tym, że marihuana strasznie zwalnia wszystkie odruchy organizmu. Gdyby więc nagle wezwano ich do strzelaniny, mogliby zginąć. A wszystko przez dowcipnisiów z budki z hamburgerami. Dlatego teraz policjanci skarżą firmę Burger King. Żądają kilku milionów dolarów odszkodowania.

A pracownicy już siedzą. Oskarżono ich o posiadanie narkotyków i próbę otrucia policjantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj