Historia wydaje się dowcipna. Bo, kto by się nie śmiał, słysząc o załodze wozu patrolowego, która objada się smacznymi burgerami, a potem jest na haju. Ale gdy policjanci poczuli, że coś z nimi nie tak, natychmiast pojechali do szpitala.
Problem w tym, że marihuana strasznie zwalnia wszystkie odruchy organizmu. Gdyby więc nagle wezwano ich do strzelaniny, mogliby zginąć. A wszystko przez dowcipnisiów z budki z hamburgerami. Dlatego teraz policjanci skarżą firmę Burger King. Żądają kilku milionów dolarów odszkodowania.
A pracownicy już siedzą. Oskarżono ich o posiadanie narkotyków i próbę otrucia policjantów.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
