Dziennik Gazeta Prawana logo

Madonna wciągnęła dziecko do sekty

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ledwie Madonna adoptowała dziecko z Malawi, a już maluch jest w sekcie. Bo gwiazda pop wciągnęła go do nowojorskiej wspólnoty kabały, która z prawdziwą odmianą judaizmu nie ma nic wspólnego.

Paparazzi przyłapali piosenkarkę wraz z adoptowanym Davidem na londyńskim lotnisku Heathrow. 13-miesięczny chłopczyk miał na rączce czerwoną bransoletkę, która - według wyznawców kabały - ma chronić przed urokami. Madonna z pewnością poi też dziecko niezwykle drogą wodą, kilkaset dolarów za butelkę, która także ma właściwości magiczne.

Madonna jest w tej sekcie od kilku lat. W zamian za ciężkie pieniądze dostaje ponoć ochronę przed czarami. Ma ją też czekać wieczne szczęście. Ale nowojorskie centrum kabały z prawdziwą żydowską nauką nie ma nic wspólnego. Bo w rzeczywistości uczeni zajmujący się kabałą przez całe życie studiują liczby i litery, szukając ukrytego znaczenia w świętych pismach judaizmu. Podobno w ten sposób są w stanie odczytać prastare przepowiednie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj