"Kabała pozwala dowiedzieć się więcej o sobie. Dzięki niej mogę powiedzieć, że jestem spokojniejsza i bardziej zdystansowana. Wyraźniej widzę moją przyszłość, moje
życie" - powiedziała "Faktowi" córka Lecha Wałęsy.
"Fakt" pisze też, że Wałęsówna chodzi na spotkania wyznawców tego nurtu religijnego. Wyznała, że ludzie ci "umożliwiają jej rozwój duchowy i pracę nad swoim
charakterem".
Wałęsówna nie jest oryginalna. Okazuje się, że kabałę studiuje też wiele znanych postaci: Madonna, Demi Moore czyu David Beckham. Córka noblisty stara się zarazić nową pasją najbliższe
otoczenie. Ojciec wprawdzie wciąż nosi w klapie Matkę Boską, ale przyjaciółka Wałęsówny - Edyta Herbuś - dała się namówić na zmianę poglądów i nosi charakterystyczną dla wyznawców
kabały czerwoną wstążeczką na przegubie dłoni.
"Symboliczna czerwoną nić dostałam od Marysi na szczęście. Ma mnie chronić przed zawistnymi ludźmi i wszelkim złem. Muszę jednak przyznać, że choć ją noszę, to nie studiuję
kabały" - powiedziała w rozmowie z "Faktem" Herbuś.