Piękna aktorka wyznała, że gdy musi wstać rano, by na planie odgrywać miłosne uniesienia, nie chce jej się wychodzić z łóżka. Cały czas powtarza sobie, że już nigdy więcej nie zgodzi się na takie sceny. Ale potem podpisuje kontrakt na następny film i za olbrzymie pieniądze zapomina o obrzydzeniu.
Ale teraz obiecuje, że skończy się to po filmie, w którym teraz gra kobietę uwodzącą męża swej najlepszej przyjaciółki - "Little Children". Od łóżkowych scen odpocznie przynajmniej kilka miesięcy. Bo chce, żeby ludzie zapamiętali ją ze względu na talent, a nie udawane numerki.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
