Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda "Titanica" nie lubiła swej pupy

16 listopada 2008, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Była idolką milionów kobiet, które nie przystawały do hollywoodzkiego wzorca szczupłej sylwetki. Sama mówiła, że jest dumna ze swych krągłości. Jednak kiedy Kate Winslet w końcu schudła, przyznała, że miała kompleksy z powodu zbyt pulchnej pupy.

Gwiazda filmu "Titanic", w którym zagrała wspólnie z Leonardo di Caprio, była bardzo zadowolona ze swych bujnych kształtów. Dzięki temu, stała się wzorem dla milionów kobiet, które mają podobne kłopoty z utrzymaniem linii.

A już zaczęły ją traktować, zupełnie jak boginię, gdy zaprotestowała przeciw komputerowemu wyszczupleniu jej nóg w sesji zdjęciowej dla pisma "GQ". Aktorka oświadczyła wtedy, że jest bardzo dumna ze swojej figury i nie widzi najmniejszego powodu, by ją poprawiać.

Po cichu jednak Kate Winslet cały czas robiła, co mogła, by schudnąć. I w końcu sztuka ta się jej udała. Dopiero teraz mówi otwarcie, że wcale jej nie było dobrze z jej poprzednimi kształtami. "Kiedyś nie miałam ambicji, bo byłam gruba" - wyznała.

A swoje nowe wdzięki aktorka śmiało prezentuje w sesji zdjęciowej dla magazynu "Vanity Fair". Warto podkreślić, że Kate Winslet jest mamą dwójki dzieci.

>>> więcej na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj