Dziennik Gazeta Prawana logo

Rurociągiem pompowali bimber przez granicę

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanie to dobrzy ludzie, którzy całemu światu sprzedają swe surowce. A że najbardziej znanym rosyjskim surowcem jest wódka, zaczęli wysyłać ją rurociągiem na Łotwę. Tylko że był pewien problem - rurociąg okazał się nielegalny.

Łotysze z nadgranicznych wiosek błagali o pomoc. Wódka u nich była droga, a jedyny monopolowy był słabo zaopatrzony. Dlatego z braterską interwencją pospieszyli Rosjanie. Przez nadgraniczną rzekę przeciągnęli "bimbrociąg", czyli gumową rurkę o średnicy 2,5 centymetra, którą non stop płynęła wódka, wytworzona w rosyjskiej bimbrowni.

Proceder trwałby w najlepsze, gdyby nie przypadek. Grupka łotewskich myśliwych przechodziła koło rzeki i poczuła specyficzny zapach. Niestety, nie znaleźli w sobie miłości bliźniego i o całej sprawie poinformowali pograniczników. A ci "wódkociąg" zlikwidowali. "Gdyby nie to, <bimbrociąg> mógłby leżeć w ziemi nawet 20 lat" - twierdzi Jakow Kabanow, szef rosyjskich milicjantów, którzy rozpracowują przemytników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj