Paris Hilton nie przeżyłaby dnia bez wywołanego przez siebie skandalu. Najpierw zagrała w filmie porno, potem stwierdziła, że nie wie, kim jest Tony Blair, a teraz zarezerwowała miejsce na cmentarzu dla Billy'ego Hiltona, który jest jej... kozą!
Paris wybrała nie byle jaki cmentarz, bo ten, na którym spoczywają największe hollywoodzkie gwiazdy, czyli Pierce Bros Westwood Village Memorial Park. A i miejsce wskazała bardzo dokładnie, bo naprzeciwko krypty Marylin Monroe, Trumana Capote, Jacka Lemmona i Roya Orbisona.
Kiedy zarządca cmentarza połapał się, że Billy Hilton to nie krewny Paris, było już za późno. Bo bogata panna zapłaciła już za miejsce dla zwierzaka.
Teraz Hollywood może jedynie mieć nadzieję, że nim Billy odejdzie na tamten świat, Paris wymyśli inną bzdurę i na niej skupi całą swą uwagę. A miejsce na cmentarzu uda się wtedy odzyskać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|