Dziennik Gazeta Prawana logo

Rumak karmiony... sądowymi aktami

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niezwykłą dietę dla swojego chorego na alergię konia zastosowała brytyjska urzędniczka. Odkryła, że jej podopiecznego nie uczulają tylko... pocięte papiery. Od kiedy koń zaczął się nimi żywić, w sądzie, w którym pracuje jego pani, przestały być potrzebne niszczarki.

Domino - tak ma na imię koń - ma 15 lat i uczulenie na wszystko, co jedzą zwyczajne wierzchowce: siano, słomę, liście i inne rośliny. Jego właścicielka zmagała się z chorobą przez 10 lat. W końcu, widząc wywożone z archiwum sądowego tony pociętych w niszczarce dokumentów, wpadła na pomysł, by jako jeden ze składników diety wykorzystać... makulaturę.

Współpracownicy sądowej urzędniczki byli początkowo zaskoczeni jej pomysłem. W końcu jednak odkryli korzyść dla siebie - Domino rozwiązał bowiem problemy, związane z zagospodarowaniem ton papierów. Zwierzę nie tylko zjada je, ale też na nich śpi.

Wszyscy są teraz zadowoleni - urzędnicy, bo pozbyli się niepotrzebnych akt i dokumentów, a przede wszystkim koń, który do tej pory codziennie musiał korzystać z inhalatora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj