p

Reklama



Jedną z bardziej znanych właścicielek jego dzieł jest Martha Stewart, milionerka polskiego pochodzenia która telewidzom w USA mówi, jak żyć i jeść. Trudno więc o lepszą promotorkę obrazów malowanych przez konia.

Właściciele galerii twierdzą, że w ten sposób pokazują, czym jest sztuka w zmechanizowanym świecie, w którym wszystko jest kopią kopii i nie ma mowy o oryginalności.

Gdy Rosalba Giorcelli z weneckiej galerii zobaczyła prace Cholla, była ponoć pewna, że to prace ludzkiego artysty. Śmieje się, że najbardziej sceptyczni wobec dzieł konia są odwiedzający galerię malarze abstrakcyjni. Czy czują się zawstydzeni? Tego nie mówi.

>>>Zobacz dzieła kutego na cztery nogi malarza

W rozmowie z "Daily Telegraph" Giorcelli stwierdza wyższość malarstwa koni nad malarstwem słoni. "Słonie tylko powtarzają trąbą gesty, a Cholla jest zawsze oryginalny" - twierdzi.