Duchy, które nie pozwolą wygwizdać koncertu? Trzeba z nimi tylko dobrze zagadać. Amerykańscy raperzy z Black Eyed Peas złożą w ofierze owoce, świnię i kurczaka podczas Festiwalu Duchów na Tajwanie. Oczywiście po to, żeby ich wieczorny występ spodobał się publiczności.
Oprócz raperów do rozmowy z przodkami szykuje się również jeden z członków Westlife, który, tak jak raperzy, jest jedną z gwiazd tajwańskiego festiwalu.
Muzyka jednak jest jedynie dodatkiem do całej imprezy. Bo i tak wszystko kręci się wokół duchów. W tym czasie przychodzą z doroczną wizytą na ziemię. I jest to jedyna okazja, żeby je zabawić, a tym samym mieć zagwarantowany spokój i pomyślność w najbliższym roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|