Mieszkańcy czeskiego miasteczka Hradec Kralove przeżyli chwile grozy. Na ulicach starego miasta pojawił się ogromny wojskowy transporter . Gdy wreszcie udało się go zatrzymać, okazało się, że kierował nim kochający ojciec, który wyskoczył... kupić dzieciom lody.
Policjanci nie mogli uwierzyć własnym uszom! Mężczyzna łamiącym głosem tłumaczył, że obiecał dzieciom słodycze, a akurat popsuł mu się samochód. A
że mieszka daleko od miasta, na piechotę nie zdążyłby do sklepu. Postanowił zatem wykorzystać 12-tonowy pojazd, który kupił kilka dni wcześniej od czeskiej armii.
Policjantów historia wzruszyła. Prawo okazało się jednak bezduszne. Kierowca czołgu musiał zapłacić słony mandat(w przeliczeniu: 1800 złotych). Bo - według miejscowych przepisów - po starym mieście w Hradec Kralove można jeździć tylko samochodami osobowymi.
Policjantów historia wzruszyła. Prawo okazało się jednak bezduszne. Kierowca czołgu musiał zapłacić słony mandat(w przeliczeniu: 1800 złotych). Bo - według miejscowych przepisów - po starym mieście w Hradec Kralove można jeździć tylko samochodami osobowymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|