Kiedy Aiston po pijanemu rozbił swój motocykl, do sądu przyniósł pełne skruchy pisane łamaną polszczyzną oświadczenie. "Pragne podkreślić, że zawsze byłem prawym obywatelem jak w Wilekiej Brytanii, jak w Rzeczpospolitej Polskiej III. Również zapewniam wysoki sąd, że przysięgam, abym zrobił wszystko, żeby to do czynienia z polskim systemem prawnym było moje ostatni w moim życiu".
Teraz widać, że kłamał. Może więzienie nauczyłoby go szacunku dla prawa? Pomyśleć, że jeszcze nie dawno angażował się w kampanię mającą strzec dzieci przed wypadkami drogowymi.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
