Dziennik Gazeta Prawana logo

Piorun zabił motocyklistę.

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Błysk, huk i ...ciemność. Gary Missi przedzierał się na swoim motocyklu przez burzę, gdy nagle trafił go piorun. Nie miał najmniejszych szans. Zginął na miejscu.
Mężczyzna wracał z Denver do domu. Nie chciał czekać, aż minie burza. Wskoczył na motocykl i ruszył. Nie ujechał jednak daleko. Świadkowie zobaczyli tylko potworny błysk i leżącego motocyklistę. Próbowali go reanimować, ale było już za późno. Zginął na miejscu.

Piorun uderzył z taką siłą, że przebił motocykl i wybił olbrzymią dziurę w asfalcie. Nikt nie mógł tego przeżyć.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj