Eksperci z Uniwersytetu w Sheffield ogłosili światu, że podczas prac archeologicznych odnaleźli XI-wieczny dom Robin Hooda. Przy okazji obalają kilka mitów, które nagromadziły się wokół najsłynniejszego angielskiego rozbójnika. Choćby to, że nie nazywał się Robin, tylko Robert.
Receptą na sukces okazała się pilna nauka historii. Naukowcy bowiem nie kierowali się baśniami i legendami, ale historycznymi przekazami. A według nich, Robin Hood
nazywał się naprawdę Robert Fitzwater i był synem znanego z wojen z Normanami lorda Waltheof.
Co więcej, nie mieszkał w okolicach Nottingham, ale Bolterstone, osadzie położonej w hrabstwie Yorkshire. I właśnie tam naukowcy odkryć mieli fundamenty jego domu, które niczym nie różniły się od innych, zbudowanych w jedenastym stuleciu.
Po tak spektakularnym odkryciu czekamy jeszcze na odnalezienie statku, na którym Sindbad Żeglarz przemierzał morza i oceany, oraz pierwszego bukietu kwiatów, który Janosik wręczył Marynie…
Co więcej, nie mieszkał w okolicach Nottingham, ale Bolterstone, osadzie położonej w hrabstwie Yorkshire. I właśnie tam naukowcy odkryć mieli fundamenty jego domu, które niczym nie różniły się od innych, zbudowanych w jedenastym stuleciu.
Po tak spektakularnym odkryciu czekamy jeszcze na odnalezienie statku, na którym Sindbad Żeglarz przemierzał morza i oceany, oraz pierwszego bukietu kwiatów, który Janosik wręczył Marynie…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane