Dla Martyny Wojciechowskiej (31 l.) pieniądze to nie wszystko. To już pewne: gwiazda TVN zerwała zaręczyny z wrocławskim multimilionerem Leszkiem Czarneckim (44 l.), bo... jest zakochana w innym! O nowym związku Wojciechowskiej pisze "Fakt".
Gdyby związek Martyny z bogaczem przetrwał, para byłaby jak z bajki! Oto piękna, utalentowana i sławna kobieta pokochała nieprawdopodobnie bogatego (z majątkiem
przekraczającym 1,2 mld zł) biznesmena. Łączyło ich wiele. Chociażby wspólne wyprawy w egzotyczne zakątki świata i zamiłowanie do sportów ekstremalnych.
Na początku zeszłego roku Martyna i Leszek byli już zaręczeni. Gdy wszyscy zastanawiali się, jak będzie wyglądał ślub tak wspaniałej pary, sprawy zaczęły się komplikować. We wrześniu Leszek miał poważny wypadek w Egipcie. Potem okazało się, że zaręczyny zostały zerwane.
Martyna długo ukrywała ten fakt. Plotkarze mówią, że zostawiła miliardera, bo ten ją zdradził! Ale znalazła już lekarstwo na smutek. Od kilku miesięcy spotyka się z przystojnym Krzysztofem. Początkowo gwiazda TVN udawała, że nic jej nie łączy z tym podróżnikiem. Ale prawda była inna - oboje spędzali całe dnie na wspólnych treningach pływackich. To on właśnie pomógł Martynie w planowaniu wyprawy na Mount Everest.
Czy ten związek przetrwa? "Jesteśmy na takim etapie, że nic nie wiadomo" - mówi o swym związku zdobywczyni dachu świata. Jej pragnąca zachować anonimowość znajoma dodaje jednak: "Od kilku tygodni Martyna znów jest zakochana…"
Na początku zeszłego roku Martyna i Leszek byli już zaręczeni. Gdy wszyscy zastanawiali się, jak będzie wyglądał ślub tak wspaniałej pary, sprawy zaczęły się komplikować. We wrześniu Leszek miał poważny wypadek w Egipcie. Potem okazało się, że zaręczyny zostały zerwane.
Martyna długo ukrywała ten fakt. Plotkarze mówią, że zostawiła miliardera, bo ten ją zdradził! Ale znalazła już lekarstwo na smutek. Od kilku miesięcy spotyka się z przystojnym Krzysztofem. Początkowo gwiazda TVN udawała, że nic jej nie łączy z tym podróżnikiem. Ale prawda była inna - oboje spędzali całe dnie na wspólnych treningach pływackich. To on właśnie pomógł Martynie w planowaniu wyprawy na Mount Everest.
Czy ten związek przetrwa? "Jesteśmy na takim etapie, że nic nie wiadomo" - mówi o swym związku zdobywczyni dachu świata. Jej pragnąca zachować anonimowość znajoma dodaje jednak: "Od kilku tygodni Martyna znów jest zakochana…"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|