Inne
Reklama

Blond loczki i słodki uśmiech cherubinka. Nic dziwnego, że Adam jest oczkiem w głowie swoich rodziców. Cichopek zabrała ostatnio synka na kontrolną wizytę do lekarza, podczas której towarzyszyła im mama serialowej Kingi z "M jak miłość". I całe szczęście, że maluch mógł liczyć na opiekę babci.

Podczas gdy Adaś niepewnie stawiał krok za krokiem, pani Bożena asekurowała każdy ruch swojego wnuczka. W końcu wiadomo, że dzieci w tym wieku są jak żywe srebro. Wszystko wzbudza ich ciekawość i nigdy nie wiadomo, gdzie skierują kolejne małe kroczki. Babcia była jednak w pogotowiu i czujnym okiem obserwowała Adama.

Po krótkiej wizycie w prywatnym gabinecie lekarskim obydwie panie z uśmiechem wróciły do domu Kasi i Marcina. Wygląda na to, że aktorka i jej mąż nie mają powodów do niepokoju. Adaś to prawdziwy okaz zdrowia. Tylko patrzeć, jak zacznie hasać tak szybko, że nawet babcia za nim nie nadąży.

>>> Golasy na rowerach!