Z szumnych zapowiedzi chyba nic nie pozostało. Pół roku temu Tomasz Karolak miał zagrać w amerykańskiej produkcji "Get Low". I zagrał. Pochlebnie o umiejętnościach Polaka wyrażał się sam Robert Duvall, legendarny amerykański aktor. Ale publiczność nie będzie w stanie ich ocenić. Dlaczego?
W sierpniu do Polski dotarły dwie wersje filmu. W jednej z nich nie ma ani jednej sceny z udziałem Karolaka - donosi "Na Żywo". Po prostu je wycięto. TVN, współproducent filmu, zastanawia się, którą wersję wybrać. Decyzja będzie musiała zapaść jak najszybciej, gdyż już 12 września film ma pojawić się na festiwalu w Toronto. Plotka głosi, że jednak nie zobaczymy Tomka w "Get Low"
Aktor był dumny z roli i ze znajomości, jakie zawarł na planie filmu. Miał też chyba nadzieję, że uda mu się wypłynąć na szerokie wody amerykańskiego biznesu filmowego. Jak wielu polskich aktorów zresztą... Panie Tomku, niech pan nie wypływa. Tu, w Polsce ma pan rzesze wiernych fanów. I wielką popularność.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|