Dziennik Gazeta Prawana logo

Nergal: Karierę zawdzięczam Chrystusowi

20 sierpnia 2009, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Behemoth w osobie Adama Darskiego wykorzystuje pięć minut sławy w mainstreamie. Nergal pozuje fotoreporterom, udziela wywiadów... Ostatnio rozmawiał z dziennikarzem "CKM". Co ciekawego powiedział chłopak Dody?

Rozmowa rozpoczęła się bezpiecznie - Nergal chwalił się zespołem zachęcany przez rozmówcę. Potem pada pytanie o nagłą pop-popularność. Jak lider blackmetalowego zespołu czuje się w centrum plotek?

"Jeśli jest autozdystansowany, to wzrusza ramionami, uśmiecha się i robi swoje... Wiesz, nie tworzę sztucznych prowokacji, aby zauważyli mnie paparazzi. Nigdy sobie nie życzyłem, by pojawiać się w tego rodzaju mediach. Ale skoro już wszedłem w pewną relację, to oczywiście biorę na siebie wszystko, co ze sobą niesie".

Dużo ciekawsze od wynurzeń o dopasowaniu czerni do różu jest wyznanie o początkach kariery. Otóż Nergal zawdzięcza ją szczególnej osobie: "

Kto by pomyślał?
____________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj