Maciej Zakościelny postanowił jakoś zainteresować media swoją osobą. Zapewne stwierdził, że skoro jego popisy aktorskie niezbyt absorbują media, trzeba zaistnieć w inny sposób. Właśnie dlatego postanowił ubrać się nie do końca stosownie do okoliczności. Można powiedzieć, że osiągnął swój cel, ale mamy wrażenie, że nie do końca o to mu chodziło.
Aktor pojawił się na bankiecie z okazji zakończenia zdjęć do serialu „Czas Honoru” ubrany trochę inaczej niż reszta gości. Miał na sobie kapelusik, japonki oraz jasną koszulę w kratkę, podczas gdy inni mieli na sobie wieczorowe stroje.
Eksperci od mody nie pozostawili na nim suchej nitki. „Lubię, kiedy mężczyzna nosi kapelusz. Ale nie ten mężczyzna i nie ten kapelusz... Plus straszliwe płetwy na wieczornym bankiecie! Maciek, dlaczego?!” - powiedział w „Show” Wojciech Grzybała, ekspert w dziedzinie mody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|