Dziennik Gazeta Prawana logo

Flinta: Pomóżmy poszkodowanym przez żywioł

24 lipca 2009, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska nie została w tym roku oszczędzona przez różne kataklizmy. Najpierw powodzie, teraz burze i wichury. Efektem tego są pozrywane dachy, zalane i doszczętnie zniszczone domy. Czy takim ludziom należy pomóc, jeśli sami się nie ubezpieczyli? A jeśli tak, to w jaki sposób pomagać poszkodowanym? Piosenkarka Ewelina Flinta radzi, jak pomagać ludziom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji.

>>>Nawałnice zabijały. Siedem osób nie żyje

Nie możemy podchodzić do sprawy pomocy poszkodowanym podczas kataklizmu tak, jak robi to wielu ludzi, którzy twierdzą, że trzeba się było ubezpieczyć, a nie oczekiwać pomocy z zewnątrz. Nigdy nie wiadomo, czy sami nie będziemy w podobnej sytuacji.

Niektórych osób po prostu nie stać na ubezpieczenie domu. Mają oni duże rodziny, gospodarstwa i na to muszą przeznaczyć swoje pieniądze. Pozostaje im tylko nadzieja, że kataklizm ich ominie. Są to jednak sytuacje losowe. Ogólnospołeczne zainteresowanie krzywdą jest w takich wypadkach jak najbardziej wskazane.

Poza tym, nawet jeśli ktoś jest ubezpieczony, to nie uzyska pieniędzy od firmy ubezpieczeniowej w ciągu kilku dni. Taki proces trwa dosyć długo, a ludzie którzy stracili w jednej chwili cały dorobek swojego życia, potrzebują nie tylko pieniędzy, ale ubrań i żywności. Jak można nie wyciągnąć do nich pomocnej dłoni w takim momencie?

Każdy z nas ma z pewnością wiele rzeczy, takich jak meble, ubrania, którymi mógłby się podzielić z potrzebującymi. Mogą to być talerze czy widelce oraz inne rzeczy codziennego użytku. Pamiętajmy jednak, żeby nie były to rzeczy zużyte. Bo takie pozbywanie się przy okazji czyjejś tragedii nikomu niepotrzebnej, zniszczonej odzieży jest po prostu nieprzyjemne dla tego, do kogo te przedmioty trafiają.

Z chęcią pomocy można zgłaszać się do różnych fundacji, np. PCK i Caritas. Ponadto ważne jest, żeby wpłacać pieniądze dla poszkodowanych. Jeżeli ktoś będzie mieć zerwany dach, to z pewnością przyda się mu jakaś kwota na jego odbudowę, chyba że mamy stolarnię i możemy przekazać jakieś konkretne elementy do budowy domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj