Gosia Andrzejewicz nie daje nam o sobie zapomnieć. Niedługo wydaje nową płytę, więc postanowiła w oryginalny sposób ją promować. Krążek nosi tytuł „Wojowniczka” i w związku z tym, Andrzejewicz postanowiła wytatuować na swojej piersi... postać wojowniczki.
Gosia, tłumacząc powody swojej decyzji, Woli raczej, żeby wszyscy myśleli, że to, co zostanie uwiecznione za pomocą tatuażu, to czysty przypadek. "Niedługo zrobię sobie na jednej piersi tatuaż. I wiem już, co to będzie: postać wojowniczki. . Nigdy nie zdecydowałabym się ich powiększyć, tym bardziej że są w sam raz” - zdradziła "Faktowi" wokalistka.
Szczerze mówiąc, mamy mieszane uczucia co do decyzji Gosi. Trochę nas ona zaskoczyła, w końcu uchodziła za taką grzeczną dziewczynę. Chwaliła się nawet tym, że jest ostatnią dziewicą w polskim show-biznesie. Czy tatuaż zrobiony na tak intymnej części ciała jak pierś to nadal coś niewinnego?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane