>>>Oto najwięksi leserzy wśród ministrów

Reklama

Twórcy rankingu leserów wśród ministrów zapomnieli chyba, jak wielka odpowiedzialność i wielość obowiązków spoczywa na ludziach, którzy tworzą obecny rząd.

W życiu nie chciałabym być premierem ani ministrem. Nie mieści się w głowie, ile ci ludzie pracują i na jak bardzo odpowiedzialnych stanowiskach pracują.

Ranking "Faktu" jest bardzo niesprawiedliwy i nieadekwatny do rzeczywistości. Rozumiem, gdyby zrobiono taki ranking zwykłych posłów, a nie tylko posłów, którzy pełnią bardzo ważne dodatkowe funkcje. Wtedy rzeczywiście byłoby to uczciwe i sprawdzało faktyczną sytuację.

Jeśli chodzi o przodującego w tym rankingu Waldemara Pawlaka, to jest on wicepremierem i ministrem gospodarki i wiadomo, że nie ma on czasu, żeby chodzić na głosowania, bo ma wiele ważniejszych spraw na głowie.