Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodowicz bardzo szanuje swoich fanów

16 lipca 2009, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maryla Rodowicz powinna być wzorem do naśladowania przez inne gwiazdy. To, jak traktuje swoich wielbicieli, jest najlepszym przykładem na to, że nie trzeba wszystkich traktować z góry. Dowodem na to, że takie zachowanie popłaca jest fakt, że od kilkudziesięciu lat, artystka plasuje się na czele najbardziej rozpoznawalnych i lubianych gwiazd polskiego show biznesu.

Dobre kontakty z fanami to podstawa istnienia artysty. Maryla Rodowicz, jak widać, bardzo dobrze o tym wie. "Dbam o publiczność, staram się, żeby koncerty były atrakcyjne, energetyczne (...) Po każdym występie siedzę i godzinami podpisuję karteczki, płyty, rozmawiam, słucham, co mówią. Bardzo to lubię..." - wyznała wokalistka w magazynie "Gala".

Maryla opowiedziała również o tym, w jaki sposób fani okazują jej uwielbienie. „W Szczecinie młody chłopak przyniósł mi do hotelu bukiet bzu. Fani wiedzą, że lubię bez i konwalie. Żeby mi je wręczyć, czekał parę godzin, aż wstanę. A w Gryfinie po koncercie pewien pan wyznał mi miłość. Powiedział, że mnie kocha od 40 lat, i płakał. Dostaję dużo dowodów miłości i to mnie napędza” - powiedziała Rodowicz.

Nie wiem jak wy, ale ja idę do kwiaciarni po bukiet konwalii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj