Czyżby piękna Marta Żmuda-Trzebiatowska wstydziła się swoich aktorskich początków. W 2007 wzięła udział w produkcji nowatorskiego (i amatorskiego) filmu „Wszystko”, który w znacznej części został sfinansowany przez internautów. Dziś, gdy odbywa się premiera filmu, tylko ona nie potwierdziła swojej obecności.
Jak donosi „Super Express”, twórcy filmu oraz organizatorzy premiery w warszawskim kinie „Muranów” bardzo liczą na to, że aktorka jednak się pojawi. W końcu zagrała główną rolę w tej produkcji. Czy teraz wystawi do wiatru swoje koleżanki i kolegów i opuści ich w najważniejszej dla nich chwili?
Tego dowiemy się już niebawem, gdy kino wypełni się widzami, chcącymi zobaczyć początki aktorskie pięknej Marty. Pojawienie się gwiazdy na pewno zostanie odebrane bardzo pozytywnie i dobrze wpłynie na wizerunek aktorki. Kto wie, być może na premierze zjawi się jakiś producent, który będzie chciał zaproponować jej rolę. Dlatego apelujemy: Marto, kino Muranów na Ciebie czeka!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|