Maryla w "Imperium TV" wyjaśnia, dlaczego uważa Dodę za swoją godną następczynię:
" Ona, podobnie jak ja, od samego początku miała na siebie fajny pomysł. Ja wiele lat temu postawiłam na styl indiański, co było wtedy oryginalne i zostało zauważone. Swoją drogą mało jest ludzi w Polsce, którzy rzeczywiście potrafią artyście mądrze doradzić i profesjonalnie poprowadzić jego karierę" - przekonuje piosenkarka.
>>> Rodowicz: Polska muzyka może zniknąć
Rodowicz w obronie Dody nie zawahała się nawet zademonstrować niezadowolenia, gdy organizatorzy festiwalu opolskiego nie wyrazili zgody na :
"Żałuję, ponieważ i myślę, że wspólnie zrobiłybyśmy świetny show. Ja ją nie tylko lubię, ale widzę w nas także duże podobieństwo. ”.
To chyba zaszczyt dla Dody, że polska Tina Turner tak ciepło się o niej wyraża.