Tomasz Kammel został zwolniony raptem kilka dni temu, a już na jego posadkę ostrzy sobie pazurki ktoś inny. Samuel Palmer - bo o nim mowa - w te pędy udał się na Woronicza, żeby porozmawiać z dyrektorem Wojciechem Pawlakiem. Czy przekonał szefa do swojej kandydatury?
Samuela Palmera widzowie kojarzą między innymi z "Barw szczęścia" oraz z show "Gwiazdy tańczą na lodzie". Przystojniak, choć skończył ekonomię, od dawna usiłuje zrobić karierę w show-biznesie. Zwolnienie Kammela otwiera przed nim nowe możliwości.
Dlatego postanowił chwytać szczęście za nogi. A stawka jest wysoka: świetnie płatna, przyjemna praca przed kamerami. Kto by tak nie chciał...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane