Robert Kubica to nowy idol Polaków. Swoją brawurową jazdą po torach całego świata wywalczył sobie szczególne miejsce w sercach rodaków. Jego ostatnie niepowodzenia wcale nie zmniejszają estymy, którą jest darzony, a jedynie pobudzają do pytań: czemu cudowne dziecko czterech kółek nie jeździ już jak dawniej?
Na temat ostatniej niemocy Roberta wypowiedziała się psycholog sportu Katarzyna Zygmunt.
Na łamach "Faktu" psycholog stawia diagnozę:
"Widać, że jest spięty. Nie za szybko,
lecz namiętnie".
Wielu zawodników zabiera ze sobą na zawody swoje partnerki, Kubica jednak zawsze jeździ sam.
"Nie ma co się frustrować. Niech zaprosi swoją dziewczynę do Barcelony. To dobrze mu zrobi" - radzi psycholog.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl