Jennifer Aniston jest samotną kobietą, ale wciąż kobietą. I właśnie odezwał się w niej instynkt biologiczny. Ponieważ nie udało jej się znaleźć odpowiedniego dawcy nasienia, postanowiła sposobem wielu gwiazd Hollywood dać dom jakiemuś osieroconemu dziecku. A przynajmniej tak twierdzi "Star Magazine".
. Podobno Aniston korzysta z usług kalifornijskiej agencji adopcyjnej i wiele wskazuje na to, że w jej willi pojawi się nowy domownik.
- pisze "Star". - "Planuje zaadaptować jeden z pokoi na miejsce dla dziecka. Na remont wyda 250 tysięcy dolarów. W procesie adopcyjnym pomaga jej bliska przyjaciółka, piosenkarka Sheryl Crow, która o takich sprawach papierkowych wie wszystko. Dwa lata temu sama przysposobiła dziecko".
A może Jen postanowiła przegonić Angelinę i tym ściągnąć Brada Pitta z powrotem?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl