Dziennik Gazeta Prawana logo

Kinga Rusin ukrywała prawdę o swoim bracie

30 kwietnia 2009, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kinga Rusin przez całe lata ani słowem nie wspomniała, że ma przyrodniego brata. Okazuje się, że jest nim syn z drugiego związku jej ojca hazardzisty. Być może przyczyną milczenia było to, że między rodzeństwem nie układało się najlepiej.

Jak czytamy na serwisie efakt.pl, Kinga Rusin na temat swojego nieżyjącego już ojca wypowiada się niechętnie. Wciąż ma do niego żal, że porzucił ją i jej matkę dla innej kobiety.

Jak donosi "Na żywo", po jego śmierci w 2005 roku sytuacja jego drugiej rodziny stała się dramatyczna. Brat Kingi sprawiał problemy wychowawcze, w końcu zaczął mieć kłopoty z prawem.

"Mieszkał na Woli z matką. Borykająca się z depresją po śmierci Pawła Rusina kobieta niewiele mogła mu pomóc. Nie mógł też liczyć na duży spadek po ojcu, gdyż większość cennych rzeczy, które ten po sobie zostawił, przypadła jego przyrodniej siostrze. Podobno zgodnie z ostatnią wolą, którą wypowiedział ustnie przy świadkach" - podaje tygodnik.

Rusin nie utrzymuje kontaktów z mieszkającym obecnie w Wiedniu bratem. Rodzeństwo poróżniła sprawa spadku po ojcu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj