Dziennik Gazeta Prawana logo

Ola Szwed: Nie rozbiorę się po maturze

23 kwietnia 2009, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gimnazjaliści przeżywają koszmar, a matura już tuż-tuż... Ola Szwed zdradza DZIENNIKOWI, co by zrobiła, gdyby musiała powtarzać egzamin dojrzałości, czy już ślęczy nad książkami i do czego jeszcze nie dojrzała.


Myślę, że gimnazjaliści przeżywają w tej chwili prawdziwy koszmar. Dobrze wiem, jaki stres wiąże się z egzaminami - pamiętam, co przeżywaliśmy, zdając w mojej szkole próbny egzamin. Wiem, ile wysiłku kosztuje przygotowanie, a ile nerwów wyczekiwanie na ten dzień. Gdyby to spotkało mnie, byłabym potwornie zła i wściekła na osobę, która spowodowała taki wyciek. Może jestem naiwna, ale wydaje mi się, że większość ludzi naprawdę starannie przygotowuje się do egzaminów. Ci uczniowie nie zasłużyli na ponoszenie odpowiedzialności zbiorowej za jednego oszusta i ponowne przeżywanie horroru, jakim jest tak ważny egzamin. Sprawca wycieku zrobił krzywdę samemu sobie i wszystkim dookoła. To potworna głupota.


Stres z każdym dniem jest coraz silniejszy, matura za pasem, a to przecież ważny moment w moim życiu, decydujący o przyjęciu na studia. Dlatego rozumiem gimnazjalistów, bo też ważą się ich losy, walczą przecież o dobre liceum. Ja akurat jestem znana z tego, że wszystko robię na ostatnią chwilę. Solidnych przygotowań w postaci siedzenia całych dni nad książkami spodziewać się można u mnie na chwilę przed maturą, czego efekty niestety pewnie będzie widać w wyniku... Całe szczęście nauczyciele próbują nas zmobilizować i pomagają nam łatać luki w wiedzy... Te nasze egzaminy przeżywamy z nauczycielami na równi - oni są w jeszcze gorszej sytuacji, bo mają to co roku...


Szczerze mówiąc, ja już nie czytam tego, co na mój temat się pisze, bo są to z reguły wierutne bzdury. Może niektórzy poczują się rozczarowani, ale ja niczego takiego nie powiedziałam! To wymysł kogoś, komu się nudzi. Jak tylko skończyłam 18 lat, pojawiły się pytania o to, czy rozbiorę się w "Playboyu", "CKM" czy innym magazynie. A ja nie mam na to czasu - mam swoje aktorskie plany, jestem doszczętnie zajęta pracą i nauką. Nie sądzę też, by pozowanie nago do zdjęć było dobrze widziane przez egzaminatorów...


Nie zarzekam się, że nigdy, przenigdy się nie rozbiorę, wiele się może zdarzyć w dalszej przyszłości. Ale takie zachowanie wymaga dużej dojrzałości, której jeszcze mi brak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj