"Każdy student, który kupi tabletki i nie zda egzaminów, dostanie pieniądze z powrotem" - tak reklamuje swój nowy produkt jeden z koncernów produkujących środki poprawiające koncentrację. "To tylko chwyt marketingowym, a chemii należy raczej unikać" - powiedział Dziennikowi.pl Alan Andersz.
>>>Nie zdasz egzaminu? Dostaniesz pieniądze
Nigdy nie stosowałem wspomagaczy, a przynajmniej nie w celach naukowych. Rzeczywiście, czasem prowadząc samochód nocą, podpieram się napojami energetyzującymi i one faktycznie zapobiegają zaśnięciu za kierownicą. Nie wierzę jednak, żeby były w stanie ułatwiać chłonięcie wiedzy...
Nie przemawia do mnie także obietnica zwrotu pieniędzy w razie oblania egzaminu, bo jak niby ta firma miałaby sprawdzić, że rzeczywiście go stosowałem. To tylko chwyt marketingowy, a chemii należy raczej unikać.
Osobiście znam tylko jeden sposób na udaną sesję, w dodatku bardzo naturalny - wysypiać się!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|