Dzień Piwa obchodzony 23 kwietnia upamiętnia wydarzenie sprzed prawie pół tysiąca lat. Otóż tego dnia w 1516 roku bawarski książe Wilhelm IV i jego brat Ludwik X ustanowili tzw. Bawarskie Prawo Czystości (Reinheitsgebot). Według niego piwo powinno być uważone z wykorzystaniem tylko i wyłącznie wody źródlanej, jęczmiennego słodu i chmielu. Napoje, które by zawierały jeszcze jakieś inne dodatki, nie mogły być nazywane piwem. Przepis ten obowiązywał jeszcze do XX wieku w Bawarii i Badenii-Wirtembergii. Ponadto prawo browarnicze w wielu innych niemieckich landach również zostało oparte na Prawie Czystości.

Niestety, Unia Europejska w 1987 roku nakazała znieść ten przepis w ramach otwarcia rynku piwnego, co sprawiło, że wiele browarów zaczęło dosładzać swoje piwa cukrem. Jednak wiele starszych piwowarów nadal produkuje bursztynowy trunek zgodnie z wytycznymi Reinheitsgebot głównie ze względów wizerunkowych.

Dziś, sporzywając szlachetny napój zwany piwem, wspomnijmy bawarskich książąt, których zarządzenie sprawiło, że piwowarzy przez wieki zobowiązani byli do przestrzegania reguł, dzięki którym uwarzony przez nich napój oparł się zakusom tych, którzy chcieli dodawać do niego różne poprawiacze.

>>> Irlandczycy mieli swoje piwne święto w marcu