Dziennik Gazeta Prawana logo

Kondrat: Prezydent nie kupiłby u mnie wina

20 kwietnia 2009, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Podejrzewam, że kancelaria prezydenta nie ma mnie na liście kupców" - mówi DZIENNIKOWI aktor Marek Kondrat, który w ostatnich latach zajął się handlem winem. Ale tłumaczy, że to tylko dlatego, iż w jego sklepach nie ma wina w małych buteleczkach - tzw. małpeczkach. W takich pojemnikach właśnie zamawiała alkohol kancelaria Lecha Kaczyńskiego.

Marek Kondrat . Sklepy należące do Kondrata i jego syna znajdują się już w wielu polskich miastach. Wino "od Kondrata" jest dostępne także w internecie. Takie, w jakie zaopatruje się prezydent?

"W moich sklepach nie ma takich buteleczek. W takiej pojemności jest dostępny tylko jeden rodzaj, i to dosyć . Moim zdaniem

A co by było, gdyby Kancelaria Prezydenta RP zgłosiła się do mojego sklepu z zapotrzebowaniem na małe buteleczki wina? No cóż, mówiąc szczerze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj