Joanna Liszowska doskonale sprawdza się w roli nowej prowadzącej program "Jak oni śpiewają". Szybko uwierzyła w swoją wielkość i zaczyna odnosić się do ludzi lekceważąco. Ciężki kawałek chleba mają przy niej styliści, a to dlatego, że Liszowska często mija się z prawdą...
Według "Faktu" miła dotychczas umawia się na spotkania, na których się nie pojawia bez słowa wyjaśnienia. Potem mętnie tłumaczy się nadmiarem obowiązków.
Także w stosunku do osób, z którymi pracuje przy polsatowskiej produkcji, zachowuje się nieodpowiednio. Znoszą naręcza ciuchów, z których gwiazda wybierze sobie coś interesującego. Oczywiście, dziewczyny nie sprowadzają do garderoby "Liszy" każdej kreacji w pięciu rozmiarach, tylko w tym, w którym chodzi aktorka. Albo twierdzi, że chodzi.
I tak gwiazda zraża do siebie ludzi" - tłumaczą "Faktowi" współpracownicy Liszowskiej.
A wygląda tak sympatycznie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|