Członkowie zespołu Lady Pank nie od dziś mają na bakier z bon tonem. Już nie raz zostali ukarani za nieobyczajne zachowanie. Na przykład za pokazywanie na scenie nagich pośladków i penisów... Tym razem Janowi Panasewiczowi dostało się za wulgaryzmy.
Nieprzyjemny incydent miał miejsce 2 lata temu podczas koncertu w Pruszczu Gdańskim. . Wcześniej wokalista został ukarany za rzucenie w fankę butelką na tym samym koncercie.
Panasewicz nie zgadza się z wyrokiem i zapowiada odwołanie. Co skłania go do tego, by kazać mediom wciąż międlić i przywoływać tą żenującą historię?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl