Cały świat, w tym Polska, jest ogarnięty modą na taniec. Z łezką w oku słuchamy przebojów z "Footloose" i "Dirty Dancing", wieczorem z wypiekami zasiadamy przed telewizorem, by obejrzeć kolejny odcinek "Tańca z gwiazdami" i "You Can Dance". Każdy tancerz, który łyknie trochę sławy zakłada szkołę tańca. W tym czasie Mandaryna zamyka swoją. Kryzys w branży tanecznej czy raczej u Marty Wiśniewskiej?
Okazuje się, że większość szkół sławnych osób albo boryka się z problemami finansowymi albo w ogóle nie powstaje (jak inicjatywa Maseraka). Jednak najgorzej radzi sobie Mandaryna. . Co prawda na stronie internetowej widnieje informacja o zajęciach, te jednak w ogóle nie ruszyły - pisze jeden z portali.
"" - komentuje jedna z kandydatek do szkoły Mandaryny. ". Miały zacząć się w grudniu i nikt nam nie powiedział, że tak się nie stanie. Zapłaciliśmy już we wrześniu za cały kurs z góry, od grudnia do czerwca".
Mamy nadzieję, że niedoszli uczniowie będą mogli realizować swoją pasję ....
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|