Okazuje się, że większość szkół sławnych osób albo boryka się z problemami finansowymi albo w ogóle nie powstaje (jak inicjatywa Maseraka). Jednak najgorzej radzi sobie Mandaryna. Gwiazda zmuszona była zamknąć już swoje Mandaryna Dance Studio w Gorzowie Wielkopolskim. Co prawda na stronie internetowej widnieje informacja o zajęciach, te jednak w ogóle nie ruszyły - pisze jeden z portali.

"Zamknęła szkołę, bo było za mało chętnych" - komentuje jedna z kandydatek do szkoły Mandaryny. "Nawet nas nie poinformowała, że zajęć nie ma. Miały zacząć się w grudniu i nikt nam nie powiedział, że tak się nie stanie. Zapłaciliśmy już we wrześniu za cały kurs z góry, od grudnia do czerwca".

Mamy nadzieję, że niedoszli uczniowie będą mogli realizować swoją pasję lub chociaż otrzymają zwrot pieniędzy....