Dziennik Gazeta Prawana logo

Arciuch chce rozwodu ponad wszystko

25 marca 2009, 19:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie da się ukryć, że Tamara Arciuch nie dochowała wierności małżeńskiej aktorowi Bernardowi Szycowi. Najdobitniejszym dowodem zdrady jest zaokrąglony brzuszek, który pokazała kilka dni temu. Teraz liczy się już dla niej tylko, by przed porodem uzyskać rozwód. Czasu jest mało, więc aktorka gotowa jest na wszelkie ustępstwa.

Arciuch nie chce, by dziecko jej nowego partnera Bartka Kasprzykowskiego pojawiło się na świecie, gdy ona jest żoną innego. Natomiast mąż Borys Szyc najpierw długo się nie chciał zgodzić na rozwód, a potem zaczął stawiać różne warunki. Chce, by Arciuch przyznała się do zdrady i by na nią spadła cała wina za rozwód. Jej zależy już przede wszystkim na sfinalizowaniu całej sprawy i rozpoczęciu nowego etapu w życiu. Pierwsza rozprawa rozwodowa już się odbyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj