Popularność może być straszna. Anna Przybylska nie czuje się już bezpieczna w swojej rodzinnej Gdyni - donosi "Fakt". Aktorka marzy o wyprowadzce gdzieś na odludzie. Gdzie nikt nie interesowałby się, co kupuje w sklepie, do której szkoły chodzą jej dzieci i jakim jeździ samochodem.
Artystka, gdziekolwiek się nie pojawi, wszędzie wzbudza ogromne zainteresowanie. Ale choć taka popularność ucieszyłaby pewnie raczkującą gwiazdkę, - pisze "Fakt".
Niewiele brakowało, a aktorka znalazłaby ukojenie na Cyprze. Tam miała wyjechać za swoim ukochanym, piłkarzem Jarosławem Bieniukiem. Okazało się jednak, że sportowiec z drużyną Omonia Lefkossias.
Anna Przybylska wciąż ma jednak nadzieję, że uda jej się wyprowadzić gdzieś z dala od ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|