Szymon Majewski potrafi niejedno wyciągnąć ze swoich gości... Również zwierzenia, które niekoniecznie chcielibyśmy usłyszeć. Nie jest przecież miło, gdy obiekt uwielbienia z hukiem spada z cokołu. W programie Majewskiego gościły wczoraj gwiazdy filmu "Kochaj i tańcz" - Iza Miko i Mateusz Damięcki. No i Miko coś się wyrwało...
Goście zwyczajowo wzięli udział w teleturnieju "Końca nie widać". Przegraną aktorka miała okupić wydojeniem kozy, a Mateusz - depilacją pupy za pomocą wosku. Karę miała wymierzyć sama Miko. Majewski spytał, czy ma za sobą podobne doświadczenie.
Z drugiej strony, to ładne, co się komu podoba.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl