Dziennik Gazeta Prawana logo

Olbrychski: Jestem ofiarą spisku!

3 marca 2009, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rafał Olbrychski nie jest zadowolony ze swoich dotychczasowych osiągnięć. Nie udało mu się odnieść sukcesu w żadnej dziedzinie, którą się parał, a więc ani w aktorstwie, ani w muzyce, ani w biznesie. Za swoje niepowodzenia wini jednak wszystkich poza sobą.

"Zostawiam za sobą kilkanaście chudych lat. Kilkanaście lat frustracji i odstawiania na boczny tor, szukania dziury w całym" - wyznaje w wywiadzie dla "Gali" aktor. Według niego brak sukcesów na różnych frontach to przede wszystkim wina... spisku.

". Brakiem pokory. Za bardzo kłóciłem się o swoje. Teraz próbuję sondować mój powrót do zawodu aktora" - mówi.

Niestety, z tym nie jest łatwo. Olbrychski miał nadzieję na rolę w serialu "Tancerze", ale stracił ją przez "pupilka reżysera".

". W ostatniej chwili! Nic się na to nie da poradzić" - mówi z żalem aktor.

Chociaż na innych polach Olbrychskiemu nie bardzo się udaje, to zapewnia, że jednej roli chce poświęcić wszystkie swoje siły - roli ojca. "Na pewno od tego nie odstąpię. Wychowam swoje dzieci najlepiej, jak potrafię. Ja to zrobię!"

Rola ojca jesta dla niego najważniejsza,

Ponieważ cel jest wielce szlachetny, życzymy powodzenia!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj