Iza ma być nadprzeciętnie ambitna. "Super Express" zrobił sondę wśród jej znajomych. Ci twierdzą, że
Jaki to cel? "Super Express" pisze, że nowa partnerka Marcinkiewicza Matka była sekretarką w szkole podstawowej, a
ojciec pracował na lotnisku. "Zawsze chciała coś osiągnąć. Pragnęła wyrwać się do wielkiego świata" - mówią gazecie koledzy Izy z Brwinowa.
Po liceum wybrała się do dwuletniej szkoły policealnej. Cały czas uczyła się języków.
Bywała w Londynie, ale dopiero później przeprowadziła się tam na stałe. W Wielkiej Brytanii zajmowała się tłumaczeniami. Ostatecznie znalazła pracę w banku, w londyńskim City.
"Mama Izy chwaliła się, że córce dobrze się tam powodzi. I że ma pod sobą pięciu pracowników" - opowiada "Super Expressowi" sąsiadka rodziców Izy.
"Pamiętam ją jako miłą, spokojną dziewczynę. Słynęła z tego, że Mnóstwo czasu spędzała w bibliotece.
Uparcie dążyła do wyznaczonego celu i zawsze osiągała to, co sobie zaplanowała" - opowiada "Super Expressowi" jedna z emerytowanych nauczycielek.
"Pamiętam ją ze szkolnych korytarzy. - dodała z uśmiechem woźna.
Były premier oburza się, że fotoreporterzy nie dają spokoju jego nowej partnerce. Jednak Marcinkiewicz chyba wie, jakimi prawidłami rządzi się prasa bulwarowa. Przecież .
>>> Jak Marcinkiewicz stawał się celebrytą
Teraz, dziwi się, że jego samego oraz jego nową partnerkę spotkał którego przyłapano z
kochanką w Egipcie.
No cóż, to cena sławy...
>>> Marcinkiewicz lepszy niż Kazik Staszewski?